Poznajcie Kubę

IronManOd marzenia Kuby się zaczęło... Przemek - ojciec i jego niepełnosprawny syn, Kuba. Zdecydowali się podjąć próbę ukończenia królewskiego dystansu zawodów triathlonowych Iron Man. Kuba urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym i nie ma władnych nóg, oraz ma dużą bezwładność rąk. Mimo swoich ograniczeń, Kuba chodzi do szkoły (Integracyjne Liceum Ogólnokształcące), uczy się ze swoimi rówieśnikami.

Chłopaki zaczęli od wspólnego biegania, które dość szybko przerodziło się w pasję do triathlonu i tak zostali drużyną: Jurczaki Team. Gdy Przemek płynie podczas treningów lub zawodów, holuje on Kubę na pontonie, później przenosi go na specjalny wózek, doczepiany do roweru specjalnym przyłączem. Na sam koniec, podczas biegania, pcha Kubę w wózku. Dystans IronMan dla niewtajemniczonych jest to 3,8 km pływania, 180 km na rowerze oraz na koniec 42,2 km biegu - czyli na deser "jedynie" maraton do przebiegnięcia. Podczas dwuletnich przygotowań chłopaki włożyli bardzo dużo pracy, czasu, sił i zużyli ogromne pokłady motywacji, aby dokonać tego niemożliwego czynu. 6 września 2020r. w Malborku podjęli próbę ukończenia tego morderczego dystansu. Po 3,8 km pływania, pokonali dystans 180 km na rowerze, gdzie od 90 kilometra, wiatr utrudniał im dotarcie do strefy zmian. Następnie mieli do pokonanie jedyne 42,2 km biegu - czyli klasyczny maraton. Trasa biegu była bardzo wymagająca. Wyboiste parkowe dróżki, kostka brukowa oraz trawiasta fosa pod zamkiem krzyżackim, gdzie zwieńczeniem była meta w środku zamku w Malborku. Przy ogromnym wsparciu kibiców i przyjaciół, po 16 godzinach ciągłego i ciężkiego wysiłku, Kuba i Przemek przekroczyli linię mety. W znoju, pocie, pełni emocji i stresu szczęśliwie dobiegli. Pokonali królewski dystans, zostając IronMan'ami. Spełniło się Kuby marzenie, by gonić za następnymi.

Tekst nadesłany przez Rodziców Kuby Jurczaka.