Uzdolniona plastycznie tancerka?

Marta i jej praceKoniec roku szkolnego to dobry czas na podsumowania. Zapraszam do przeczytania wywiadu z Martą Szczygieł, uzdolnioną plastycznie tancerką, czy roztańczoną malarkę - zależy, co bardziej do Was przemawia! Zapraszam do wirtualnej galerii.

Martę Szczygieł przedstawiła mi pani Agnieszka Kozłowska, jej wychowawczyni. Usłyszałam, że Marta to uzdolniona wszechstronnie uczennica i warto o niej opowiedzieć społeczności naszej szkoły. Umówiłyśmy się na rozmowę w gościnnej bibliotece szkolnej.

Marto, chciałabym, żebyś się przedstawiła

Nazywam się Marta Szczygieł, mam 11 lat i chodzę do klasy czwartej.

Od początku chodzisz do naszej szkoły?

Tak, od pierwszej klasy.

A kto był Twoją wychowawczynią?

W klasach I - III moją wychowawczynią była pani Halina Jakubowska, a teraz jestem w klasie pani Agnieszki Kozłowskiej.

Pani Agnieszka przedstawiła mi Ciebie przy okazji wyróżnienia w konkursie plastycznym "Toyota – ekologiczny samochód moich marzeń". Od kiedy malujesz?

Właściwie nie pamiętam, ale na zajęcia do MCK zaczęłam chodzić gdy miałam 4,5 roku.

To bardzo wcześnie! Jak to się zaczęło?

Wtedy mieszkaliśmy niedaleko MCK i mój starszy brat chodził tam na zajęcia plastyczne.

Chodziliście do tej samej osoby?

Nie, mój brat miał zajęcia w innej sali, ale mieliśmy je w tym samym czasie.

Kto Cię wówczas prowadził, pamiętasz?

Tak, ta sama osoba pracuje ze mną teraz, to pani Anna Rodak.

Jak pracuje się z takim krasnalem? Co pani Ania robiła z Tobą, gdy byłaś taka mała?

Nie bardzo pamiętam, ale moja pierwsza praca to było takie wydrapywanie czegoś na czarnym tle.

To dość skomplikowana technika, wymagająca cierpliwości, bo jest kilkufazowa. Brawo! A jak to się stało, że zaczęłaś chodzić na te zajęcia? Może rodzice zwrócili uwagę na Twoje uzdolnienia? Może dużo rysowałaś w domu?

Nie pamiętam.

A teraz? Rysujesz w domu?

Nie, raczej nie. Rysuję na plastyce, czasami jak mi się nudzi w domu, to też, ale rzadko.

W szkole chodzisz na kółko plastyczne?

Nie, brakuje mi już czasu.

A jak często masz zajęcia w MCK?

W środy mam plastykę ogólną, a w piątek mam batik.

Co robisz na plastyce ogólnej?

To są zajęcia, na których można spróbować różnych technik plastycznych, a nawet lepienia z gliny.

A skąd batik?

Zawsze chodziłam na plastykę. Pani zaproponowała, żebym sprawdziła, czy spodoba mi się batik. Poszłam na jedne, drugie zajęcia i spodobało mi się, więc zostałam.

Możesz opowiedzieć o tej technice?

Robi się projekt rysunku na kartce papieru, potem przenosi się go na płótno, Następnie kontury rysunku obrysowuje się woskiem i całą pracę maluje się farbami. Po wyschnięciu, płótno pokrywa się woskiem. Potem pracę wkłada się do ciemnej farby. Po wyschnięciu usuwa się wosk gorącym żelazkiem. Ta technika zawsze zaskakuje efektem końcowym. Nie zawsze wosk przylega dokładnie, pojawiają się niezamierzone przerwy. Nigdy nie jest tak samo.

I to Cię pociąga w tej technice? Ta nieprzewidywalność?

Najbardziej lubię ten etap, gdy maluje się farbami.

A próbowałaś malowania na płótnie?

Nie.

Czy masz ulubioną technikę?

Lubię batik, za to zdecydowanie nie lubię gliny.

Pani Agnieszka powiedziała mi, że masz sporo sukcesów w konkursach tematycznych. Lubisz malować na zadany temat?

Zdecydowanie. Jeśli mam sama wymyślić temat pracy, to nie wiem, co wybrać.

Nie masz ulubionych tematów?

Wolę dostawać zadanie. Nie mam swoich ulubionych tematów.

A czy masz jakieś ulubione motywy, które chętnie powtarzasz? Jakieś detale?

Nie, mogę rysować wszystko.

A jak jest z rysowaniem ludzi? To sprawia dużo problemów.

Nawet mi to wychodzi.

Rysujesz schematycznie, czy potrafisz uchwycić podobieństwo?

Czasami ograniczam się do schematu, ale udaje mi się uchwycić podobieństwo, na przykład do moich koleżanek.

Potrafisz uchwycić podobieństwo?

Tak, raczej tak.

A rysujesz z natury, czy raczej ze zdjęcia?

Rysuję z pamięci. Ale nie staram się, by moje rysunki odzwierciedlały koniecznie kogoś znajomego.

Wróćmy do konkursów. Jakiego Mistrza wzięłaś na warsztat do konkursu szkolnego "Malarska podróż do świata sztuki"?

Dobrze nie pamiętam, chyba Picassa.

Współczesne malarstwo Ci się podoba?

Tak, podoba mi się.

A co jest dla Ciebie ważniejsze w malarstwie? Kreska czy kolor?

Raczej kreska, kształt.

Masz jakieś szkice? Rysujesz w ołówku?

Nie szkicuję, ale czasami zdarza mi się rysować.

Czy w przyszłości chciałabyś robić coś związanego z malowaniem? W czwartej klasie zapewne jeszcze nie myśli się o takich rzeczach...

Malowanie to raczej moja pasja, hobby. Nie traktuję tego zbyt poważnie.

A powiedz, czy koleżanki w klasie wykorzystują jakoś Twoje zdolności? Proszą, żebyś coś namalowała?

Raczej nie.

A wiedzą, że rysujesz?

Tak, wiedzą.

Zapraszałaś kiedyś panią albo kogoś z klasy na wernisaż do MCK?

Swojej wystawy jeszcze nie miałam.

Wiem, ale wystawy pokonkursowe?

Nie, nie zapraszałam nigdy. Tam przecież jest tylko jedna moja praca.

No ale to jest powód do dumy, okazja, żeby się pochwalić. Jesteś wśród nagrodzonych! Za to przynosisz swoje dyplomy wychowawczyni.

Tak, po każdym konkursie, w którym coś wygrywam.

Czy pani Agnieszka albo inne panie w szkole widują Twoje prace?

Nie, nigdy ich nie pokazywałam.

A wcześniej? Gdy byłaś w klasie u pani Halinki?

Tak! Pani Halinka znała moje prace. Często brałam udział w konkursach organizowanych przez TPD, a pani Halinka jest szkolnym koordynatorem.

Czy potrafisz mi powiedzieć, która nagroda miała dla Ciebie największe znaczenie?

Nie wiem. Do wszystkich prac się przykładam. Jeśli coś wygrywam, to dobrze, jeśli nie - nie rozpaczam.

No dobrze, to w takim razie w konkursach na jakim poziomie odnosiłaś sukcesy?

Dolnośląskich. Na przykład w konkursie "Tradycje i zwyczaje Bożego Narodzenia" i w "Toyota - ekologiczny samochód moich marzeń".

Wróćmy do tego, jak Twoje zdolności są wykorzystywane w szkole. Czy w klasie jesteś angażowana do zadań tego typu jak robienie plakatów, dekoracji?

Czasami pomagam w takich zadaniach, ale nie jestem jedyną osobą, która je wykonuje. Uważam, że w naszej klasie sporo osób dobrze rysuje.

W trzeciej klasie reprezentowałaś naszą szkołę w miejskim konkursie "Prymus". Przeszłaś szkolne eliminacje z najlepszym wynikiem. To znaczy, że jesteś bardzo dobrą uczennicą. Czy oprócz malowania i nauki masz jeszcze jakieś inne pasje?

Od pierwszej klasy tańczę w Balbinkach.

Z sukcesem? Zrobiłaś duży postęp?

Mam poczucie, że bardzo dużo się nauczyłam, zwłaszcza w tym roku. Wiem jednak, że jeszcze bardzo długa droga przede mną.

Jak łączysz te dwie pasje? No i naukę! Balbiny trenują dwa razy w tygodniu, często też występują. Plastyka dwa razy w tygodniu i jeszcze te świetne wyniki w nauce, one też wymagają czasu.

Mam bardzo ściśle zaplanowane dni. Gdy coś się zmienia, cały plan trzeba przeorganizować, czasem z czegoś zrezygnować. Tak się stało na przykład z zajęciami śpiewu w MCK. Chodziłam na nie tylko dwa miesiące.

Kiedy i jak odpoczywasz?

W młodszych klasach dużo czasu po lekcjach spędzałam w świetlicy i to mnie ograniczało. Teraz po lekcjach idę do domu i mam czas dla siebie. Odrabiam lekcje i dopiero potem idę na zajęcia. Przedtem szłam prosto ze świetlicy.

Odrabianie lekcji nie jest odpoczynkiem. Kiedy i jak odpoczywasz?

Wracam do domu, chwilę poleżę, gram na telefonie i jem obiad.

Lubisz czytać?

Kiedyś dużo czytałam, ale w czwartej klasie starczało mi czasu tylko na lektury. Założyłam sobie jednak, że w czasie wakacji muszę wrócić do czytania.

Masz czas dla znajomych, dla koleżanek?

Spotykam się z nimi w szkole. Czasami po szkole idziemy na plac zabaw. Mam też koleżanki spoza szkoły. Z jedną z nich chętnie jeżdżę na rowerze.

A jak spędzasz weekendy?

W czasie weekendu odrabiam lekcje i odpoczywam.

Odrabiam lekcje z całego tygodnia, żeby pozostałe dni mieć luźniejsze. W niedzielę spędzam więcej czasu z rodziną.

Wiem, że jeszcze wcześnie, by zadawać takie pytanie, ale może spróbujmy: czy masz jakieś plany życiowe?

Kiedyś chciałam być piosenkarką, potem tancerką, a następnie fryzjerką. Od jakiegoś czasu myślę, że chciałabym być aktorką. Może dlatego, że chodzę na kółko teatralne.

Jeszcze kółko?! Też w MCK?

Nie, w naszej szkole. Chodzę na zajęcia aktorskie, prowadzone przez moją polonistkę, panią Lucynę Dawidowcz - Kupeć.

To pomogło stworzyć piękny spektakl klasowy, tak? Na Turniej Klas Czwartych?

Tak. początkowo pani planowała przygotowanie sztuki, ale skoro musieliśmy przygotować bajkę, to zrobiliśmy bajkę. Może w przyszłym roku zrobimy coś innego.

Czyli będziesz kontynuowała wszystkie swoje dodatkowe zajęcia?

Oczywiście!

Marto, dziękuję za rozmowę i życzę, by nigdy nie zabrakło Ci pomysłów na samą siebie.

Wywiad przeprowadziła: Hanna Szurczak

Logo UE

Projekty Unijne

 

Logo szkoły

Logo szkoły

Logo miasta

Logo miasta Legnica

Logo BIP

Biuletyn Informacji Publicznej

Zespół Szkół Integracyjnych im.Piastów Śląskich

ul. Wierzyńskiego 1
59-220 Legnica
tel. 76 723 34 50
fax. 76 723 34 40
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Statystyka

Użytkowników:
9
Artykułów:
1357
Zakładek:
6
Odsłon artykułów:
569527

Gościmy

Odwiedza nas 36 gości oraz 0 użytkowników.